Apel tego typu wystosowała Komisja Zakładowa WZZ "Sierpień 80" w KWB Bełchatów do Ministra Skarbu.
W apelu tym zażądano, aby Wąsacz anulował swoją bezpodstawną decyzję z dnia 5 czerwca o wszczęciu postępowania naprawczego i wprowadzeniu zarządu komisarycznego w KWB "Bełchatów". W piśmie do Wąsacza związkowcy podnoszą, że decyzja o ustanowieniu zarządu komisarycznego była politycznym wypełnieniem oczekiwań kolesiów z AWS - u. Nie istniały bowiem przesłanki merytoryczne do podjęcia takiej decyzji. Kopalnia na bieżąco płaciła wszystkie swoje zobowiązania, w tym wobec budżetu i ZUS, a wykazywana strata była księgową manipulacją, stanowiącą pretekst dla takiej decyzji. KZ WZZ "Sierpień 80" zażądała od Wąsacza przeproszenia załogi za podjęcie tej szkodliwej i krzywdzącej pracowników decyzji. Dano szansę Wąsaczowi aby zachował się jak mężczyzna. Niestety, oczekiwanie czegoś takiego od Wąsacza, to jak oczekiwanie od świni, że pojmie zasady dobrego wychowania. Choć chyba z uwagi na inteligencję tego zwierzęcia to drugie jest bardziej prawdopodobne. Minister Skarbu, podobnie jak jego wódz, zachowuje się nie jak mężczyzna, lecz jak ,,rozlazła baba". Świadczy o tym także fakt, że Wąsacz obecnie zajmuje się przepraszaniem SLD- owskiego ministra Kaczmarka, wycofując wniosek przeciwko niemu z prokuratury. Wniosek, w którym zarzucono Kaczmarkowi przekręty w związku ze sprzedażą Philipsowi akcji pilskiego Polamu, ministerstwo złożyło w maju br. Przed przepraszaniem Kaczmarka Majster z Huty Katowice nie miał żadnych oporów. Wcześniej AWS-owscy ministrowie rozgrzeszyli Kaczmarka z afery związanej ze zleceniem Izraelowi produkcji uzbrojenia dla Huzara. Okazuje się, że Wąsacz i inni AWS- owscy ministrowie to najlepsza SLD- owska inwestycja w obecnym rządzie. Z jednej strony spełniają prywatne ambicyjki i interesiki liderów AWS, z drugiej dbają aby nie zrobić krzywdy swoim politycznym "przeciwnikom".