Kurier Związkowy
Numer 16  1998-06-16
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Stan wojenny w Bełchatowie

W Bełchatowie wprowadzono stan wojenny. Na razie tylko na terenie kopalni.

Bełchatów, jak przystało na porządny stan wojenny ma swojego komisarza. Jest nim Czesław Wojciechowski. Rozwiązano Radę Pracowniczą, jeszcze nie wprowadzono godziny policyjnej. Wprowadzenie zarządu komisarycznego poparły wszystkie za wyjątkiem WZZ ,,Sierpień 80" związki zawodowe. Jest to pierwszy znany nam w historii przypadek, kiedy związki zawodowe opowiedziały się za somokastracją, czyli wprowadzeniem zarządu komisarycznego. Jednocześnie Załoga KWB Bełchatów zawdzięcza związkom, które poparły wprowadzenie zarządu komisarycznego, że los pracowników i samej kopalni zawisł na włosku.

O tym, że AWS-owki minister Emil Wąsacz kombinuje coś przy KWB Bełchatów wiadomo było od dawna. Najpierw na osobiste polecenie wice-Krzaklewskiego -Pólkowskiego, przyjął do siebie bezrobotnego Wagenknechta. Wagenknecht miał się zajmować restrukturyzacją Ursusa. Dla pracowników Ursusa skończyło się to tragicznie. Przyjęto program restrukturyzacji, który przewiduje wywalenie co czwartego z nich na bruk. Ponieważ Wagenknechtowi z Ursusem poszło szybko i gładko, Wąsacz zdecydował się na wprowadzenie stanu wojennego w KWB Bełchatów. Pretekstem do tego było wystąpienie dyrektora Ptaka do Wąsacza z wnioskiem o powołanie zarządu komisarycznego. Dyrektor Jerzy Ptak, kiedy zorientował się, że na własne życzenie wszedł do klatki, usiłował rzutem na taśmę ratować swój stołek. Najpierw drugiego czerwca wycofał wniosek o wprowadzenie zarządu komisarycznego. Później uciekł na chorobowe. Zawarł również niespotykane porozumienie o wzajemnym wspieraniu z reprezentowaną przez Pólkowkiego Solidarnością. Ponieważ porozumienie to jest ewenementem na skalę krajową, publikujemy go w tym numerze KZ.

Nie uratowało to Ptaka, który z Bełchatowa musiał odlecieć, pogrążyło natomiast załogę, ponieważ teraz los pracowników i kopalni złożony został w ręce Majstra z Huty Katowice Emila Wąsacza i jego bełchatowskiego komisarza. Nawet jeżeli komisarz Wojciechowski będzie się starał robić wszystko co najlepsze dla kopalni i zatrudnionej w niej załogi, to i tak w każdej chwili od humoru Wąsacza zależy co będzie dalej. Wojciechowski otrzymał od Wąsacza niezwykle ambitne zadanie. Ma w ciągu miesiąca przygotować program naprawczy. Przy czym absolutnie nie wolno mu w programie tym zawrzeć postulowanego przez WZZ ,,Sierpień 80" od szeregu miesięcy sposobu na rozwiązanie wszystkich problemów KWB ,,Bełchatów", polegającego na podwyższeniu ceny węgla do poziomu wskaźnika inflacji - o minimum 3.5 złotego. Program Wojciechowskiego, który Wąsaczowi będzie się podobał, ma polegać na pozbyciu się majątku kopalni, w tym mieszkań zakładowych, podzieleniu kopalni na samodzielne spółki i oczywiście dokonaniu masowych zwolnień. Wojciechowski już przygotowywuje grunt pod zwolnienia, oświadczając do środków masowego przekazu, że w KWB ,,Bełchatów": ,,dla tych, którzy chcą pracować, miejsca nie zabraknie". Z powyższego stwierdzenia wynika, że Wojciechowski wie, że wśród 11 tys. Załogi kopalni część pracować nie chce. W tym samym czasie, kiedy lekko sobie traktuje sprawy prywatyzacji i zwolnień w kopalni ten sam Wojciechowski wylewa krokodyle łzy nad tym, czy ,,stać będzie kopalnię na utrzymanie Górniczego Klubu Sportowego". Wydaje się, że jest to jedyny - za wyjątkiem WZZ ,,Sierpień 80" - poważny, zdaniem Wojciechowskiego problem, który spędza mu sen z powiek. Tymczasem kibice GKS ,,Bełchatów", który obecnie wrócił do I ligi, to że nie będzie pieniędzy na klub zawdzięczać mogą m.in. Solidarności, bo jak uzasadnić sponsorowanie klubu przez kopalnię, która ma zarząd komisaryczny i postępowanie naprawcze?

Ponieważ kierunkiem obecnej koalicji AWS-UW jest służalcze wypełnianie żądań instytucji takich jak UE , a ta domaga się ograniczenia mocy produkcyjnych polskiego węgla, zarówno brunatnego jak i kamiennego, przyszłość KWB Bełchatów przypomina spacer na linie. Coraz więcej jest takich, którzy za wszelką cenę przykładają się interesownie i bezinteresownie do rozhuśtania tej liny. Jedynymi którzy usiłują utrzymać stabilność przyszłości zakładu i pracowników, jest WZZ ,,Sierpień 80". Minister Wąsacz przy poparciu pozostałych związków zawodowych uzyskał kolejny, niezwykle mocny sposób szantażowania pracowników KWB Bełchatów. Wprowadzając zarząd komisaryczny może groźbą wymuszać zgodę na komercjalizację , prywatyzację i wejście kapitałowe inwestora. Jeśli pracownicy, którzy słusznie podejrzewają, że za komercjalizacją kryją się zwolnienia, będą się temu sprzeciwiać, Wąsacz będzie mógł ogłosić upadłość przedsiębiorstwa. Wszystko to pracownicy KWB Bełchatów zawdzięczają usłużnym Wąsaczowi związkom zawodowym i temu, że kiedyś wykopali z zakładu pupilka Solidarności, Jerzego Wagenknechta.

Piotr Wolny

Ponadto w numerze


Debata na "Wujku"

Stan wojenny w Bełchatowie

Prymitywni złodzieje społecznych pieniędzy

Buzek leci na pysk

Jednak dotują

Wąsacz bądź mężczyzną!

Będzie strajk w EKO-GRYS-ie

Kolej chce wozić

Niemieckość Buzka

Szatkowanie Polski

Dobroczynny kat

Zakres współpracy pomiędzy Dyrektorem KWB Bełchatów Jerzym Ptakiem a NSZZ "Solidarność" reprezentowanym przez Józefa Pólkowskiego.

Huty na sprzedaż

Uratować hutnictwo
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!