W Krzyżowej spotkali się Niemiecki Kanclerz i Polski Premier.
O tym, że premier był polski trudno było wywnioskować z oprawy spotkania. Wnioskując po scenografii można było przypuszczać, że obie spotykające się persony reprezentują niemieckie interesy. Buzek i Kapusta ściskali się bowiem na tle reklam ,,czysto polskich firm": Henkel i Daimler -Benz. Ten skandal nie doczekał się żadnego oficjalnego stanowiska ze strony premiera Buzka, widocznie uznał, że sprawy oczywiste nie wymagają komentarza. Oburzeniem płonęli jedynie uczestniczący w spotkaniu weterani II wojny światowej i byli więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych, przypominając, że oba te niemieckie koncerny wspierały politykę Adolfa. Na szczęście dla Buzka i interesów niemieckich w Polsce, ludzie ci stanowią wymierające pokolenie.