|
Jednak dotują
Kraje UE są nam przedstawiane jako wzór do naśladowania. Podobno obowiązują tam wyłącznie wolnorynkowe zasady. Niemożnością wspierania przez państwo jakiejkolwiek produkcji tłumaczy się nam konieczność likwidacji takich branż jak górnictwo, czy hutnictwo. Tymczasem, jak donoszą agencje prasowe, w ubiegłym roku niemieckie spółki węglowe otrzymały ponad 10 mld marek pomocy publicznych. W ostatnich dniach zgodę na taką dotację z mocą wsteczną wyraziła Komisja tej samej Unii Europejskiej, która Polsce zakazuje jakiejkolwiek ochrony własnego przemysłu. Dotacje do niemieckiego węgla mają służyć wspieraniu produkcji na użytek elektrowni i unijnego hutnictwa . Nic dodać nic ująć. Moralność Kalego: Kiedy coś jest dobre dla gospodarek Unii -jest dozwolone. Jeśli coś może służyć gospodarce Polski -jest zakazane i naganne.
(Red.)
|