Katowice, dnia 4 czerwca 1998
W związku z nieprawdziwymi informacjami udzielanymi przez Ministra Gospodarki Janusza Steinchoffa oraz przedstawicieli Banku Światowego, że rządowy program Reformy Górnictwa Węgla Kamiennego w latach 1998 - 2002 jest suwerennym dokonaniem Rządu Polskiego, Komisja Krajowa WZZ ,,Sierpień 80" oświadcza, że:
1. Stała Misja Banku Światowego w Warszawie w opracowaniu pt. ,,Polska- Analiza strategii dla kraju i jej wdrażania" z czerwca 1996 oceniała, że przyjęty w kwietniu 1996 roku przez Radę Ministrów ,,Program Dostosowania Górnictwa Węgla Kamiennego do warunków gospodarki rynkowej i międzynarodowej konkurencyjności" nie był zdaniem Stałej Misji Banku Światowego zadawalający, gdyż zakres ograniczeń mocy wydobywczych i likwidacji kopalń był niewystarczający.
Bank Światowy krytycznie również ocenił ówczesny rządowy program (zwany Planem Markowskiego), gdyż nie przewidywał on aż tak dużych zwolnień, jak życzył sobie tego BŚ. Wysunięty został również zarzut, że ,,nie ma sygnałów co do sposobów, jak mają być wprowadzone mechanizmy ograniczania wzrostu płac".
2. Zespół Banku Światowego pod kierunkiem Roberta Radetzkiego w opracowaniu pt. ,,Polski węgiel - droga do ekonomicznego uzdrowienia" (z sierpnia 1997 r.) przewidywał w jednym z wariantów zamknięcie do 2001 aż 28 kopalń i redukcję zatrudnienia o 118 tysięcy. Raport ten przewidywał koszt likwidacji jednego miejsca pracy w górnictwie w kwocie około 33.400 zł.
3. Opracowany jeszcze w 1990 r., a ukończony w styczniu 1991 przez firmę Arthur Andersen pod auspicjami Banku Światowego ,,Program Restrukturyzacji polskiego podsektora węgla kamiennego" w swej ekstremalnej wersji przewidywał możliwość likwidacji aż 53 kopalń spośród wszystkich 71 wówczas istniejących. W tym programie sugerowano, by Polska z eksportera węgla stała się jego importerem.
Znalazło to odzwierciedlenie w dokumencie pod tytułem ,,Założenia polityki energetycznej RP na lata 1990 - 2010", który przewidywał iż w przypadku wysokiego tempa wzrostu gospodarczego powstanie nadwyżka importu węgla nad jego eksportem w wysokości 12.5 mln ton w 2010 roku. Pomimo tego, iż ten projekt opracowany w sierpniu 1990 został odrzucony przez Sejm w listopadzie 1990 roku, w obecnym programie wraca się do tamtych rozwiązań m.in. poprzez całkowitą lub częściową likwidację 47 kopalń i zmniejszenie sprzedaży węgla w taki sposób, aby w 2010 roku eksport mógł wynosić zaledwie 10 mln. ton. Z powyższego wynika przyjęcie założenia o możliwości powstania w tym roku nadwyżki importu węgla nad jego eksportem.
Bank Światowy jednoznacznie żąda ograniczenia polskich mocy wydobywczych węgla kamiennego, upatrując w tym szansę dla światowych eksporterów węgla, którzy nie tylko zdominują Zachodnioeuropejski rynek węgla, ale także w wyniku realizacji przez Rząd Polski żądań BŚ będą mogli sprzedawać swój węgiel w Polsce.
Przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki kłamią, twierdząc, że nie realizują wytycznych Banku Światowego, bo z zapisu obecnie prezentowanego programu, z podawanych liczb i wielkości wynika to jednoznacznie. Odrębną kwestią jest absurdalność założenia, że likwidując rodzimy przemysł wydobywczy ,,opłaca" nam się zaciągać kredyty z Banku Światowego, który w interesie naszych zachodnich konkurentów wywiera presje, na Rząd polski, by ten marnotrawiąc środki budżetowe, zaciągając zagraniczne kredyty powodował wielusettysięczne bezrobocie na terenie województwa katowickiego. Obecny rządowy program jest nie tylko niekompetentny, ale także służalczy i serwilistyczny wobec Banku Światowego.
Daniel Podrzycki Przewodniczący WZZ ,,Sierpień 80"