Ponieważ w ostatnim czasie mnożą się napady "nieznanych sprawców" na porządnych ludzi, a policja nie radzi sobie z łapaniem bandytów - kierujemy ostrzeżenie.
Wynajęci bandyci, którzy dokonują napadów, pobić i kradzieży, zamieszani są między innymi w rozbój z kradzieżą na Komisję Zakładową WZZ "Sierpień 80" w KWK "Staszic". Posługują się między innymi samochodami: Polonez KXS 5562, Nexia KAS 162 H, Ford Transit KXM 5618. Samochody te należą do osób powiązanych z NSZZ "Solidarność", co potwierdza, że za dokonywanymi ostatnio napadami na WZZ "Sierpień 80" stoi Zarząd Regionu z taczkowożonym Marszewskim na czele. Część z samochodów wykorzystywanych do napadów na WZZ "Sierpień 80" należy do spółki podwieszonej pod jednego z solidarnościowych dyrektorów (z pierwszego) nadania. Za wynajem samochodów i ich zawartości miał zapłacić niejaki Adam Byzdra. Szkoda, że pożałował pieniędzy na zapewnienie odwozu uczestników imprezy, na której żegnano pracowników odchodzących na emeryturę. Gdyby wtedy zapewnił odwóz uczestników imprezy, w której uczestniczył, (tak jak to obiecał), może wszyscy z nich żyliby do dzisiaj. Byzdra, który poskąpił pieniędzy na wynajęcie samochodu wtedy, teraz szczodrze pieniądze te wyrzuca na wynajmowanie samochodów dla bojówek. Może liczy na to, że dzięki temu spełnione zostaną jego ambicje. A należy do ludzi o ogromnych niespełnionych ambicjach. Najpierw chciał być burmistrzem Wesołej, potem niedoszły senator, przewodniczący "Solidarności" w KWK "Wesoła", wsławił się między innymi tym, że namawiał górników, do pobicia członków WZZ "Sierpień 80" płacąc 10 zł od sztuki. Górnicy owszem, pieniądze wzięli i pobili - Byzdrę. Powyższe potwierdza nasze wcześniejsze informacje od jednego ze skruszonych, że Marszewski wydał polecenie organizowania napadów na WZZ "Sierpień 80". Według jego słów Marszewski zwołał przewodniczących związku i kazał im "organizować napady i pobicia". Instruował ich również, że do tego mają wynajmować "sponsorowane sekcje bokserów i zapaśników, a sami mają w czasie tych napadów zapewniać sobie alibi przebywając w zupełnie innych miejscach". Kiedy jeden z przewodniczących "Solidarności" zmartwił się, że ,,takie akcje będą ich drogo kosztować, a oni nie mają pieniędzy nawet na świadczenia statutowe" Marszewski wściekł się i karcącym tonem stwierdził, że "mało mnie to obchodzi, możecie posprzedawać biurka i krzesła, siedzieć dupą na podłodze - za wszelką cenę musicie ich (WZZ "Sierpień 80") tępić". Fakt sponsorowania przez Byzdrę wynajmu samochodów do jednego z takich napadów świadczy, że ktoś się jednak tymi apelami Marszewskiego przejął. Na szczęście znaleźli się również tacy, którzy po tym co im kazał robić Marszewski uznali, że przebywanie dalej w tym towarzystwie jest hańbą, a bandyckie metody stosowane obecnie przez liderów "Solidarności", którzy od słów i pogróżek przeszli do czynów, płacąc wynajętym zbirom za wykonywanie brudnej roboty, to gruba przesada.
Z ostatniej chwili:
Podobno 29 maja podczas kolejnego spotkania z przewodniczącymi komisji zakładowych NSZZ ,,Solidarność" Marszewski nakazał organizowanie napadów na wybranych liderów WZZ ,,Sierpień 80". Tym razem chodzi o organizowanie napadów i pobić na wybrane osoby poza siedzibami związku.
P.S. Stosowne dowody w posiadaniu WZZ ,,Sierpień 80".