Rząd AWS - UW wykazuje wyjątkowy zapał w produkowaniu bezrobotnych. Ratując miejsca pracy hutników i górników za granicą, niszczy miejsca pracy w kraju.
W ciągu najbliższych lat w górnictwie AWS - UW chce zlikwidować 105 tys. miejsc pracy. W hutnictwie zwolnienia mają objąć od 40 do 50 tys. Tyle miejsc pracy wymazane zostanie z mapy Polski. Likwidacja miejsc pracy w górnictwie i hutnictwie oznacza, że w województwie katowickim, w bardzo krótkim czasie przybędzie około 150 tysięcy bezrobotnych. Tymczasem Główny Urząd Statystyczny dramatycznie donosi o tym, że w kraju zmniejsza się liczba ofert pracy. Dramatyzm sytuacji ilustrują dane opublikowane po pierwszym kwartale przez GUS. Górnicy, których obecnie POP ,,Solidarność" namawia do odejścia na osłony powinni wiedzieć, że na koniec marca br. Urzędy Pracy w całym kraju dysponowały zaledwie 17, 6 tys miejsc pracy z czego tylko 9,9 tys stanowiły oferty pracy stałej.
Na jedną ofertę pracy przypadało aż 105 osób zarejestrowanych jako bezrobotni. Oznacza to, że każdy startujący do jednego miejsca pracy musiał wykosić po drodze 104 konkurentów zarejestrowanych bezrobotnych i drugie tyle niezarejestrowanych. Blisko połowa z bezrobotnych nie posiada bowiem prawa do zasiłku. Dla chętnych do odchodzenia na osłony socjalne ważna może się okazać informacja, że województwo katowickie przoduje w ilości bezrobotnych. W liczbach bezwzględnych jest to ponad 100 tys armia. Obecny rząd ma zamiar do tych stu tysięcy dorzucić dalsze 150 tys. Oczywiście co głupsi z Bussines Center Club twierdzą, że nikogo to nie powinno martwić, bo w procentach bezrobocie w katowickim jest poniżej średniej krajowej.
Niestety żadna to dla nas pociecha, bo w całym województwie czekało na bezrobotnych niewiele ponad 1 tys. miejsc pracy. Póki co ,,Solidarność" może się pochwalić tym, że udał jej się program restrukturyzacji górników wałbrzyskich. Przeprowadzony tam na początku lat 90 na wniosek ,,Solidarności", za czasów pierwszego Balcerowicza, pogrom przyniósł spodziewane efekty. Obecnie bezrobocie w Wałbrzyskim należy do najwyższych w kraju i wynosi prawie 20 %. Wielu z bezrobotnych to byli górnicy, którzy zaufali ,,Solidarności". Prawie wszyscy z nich nie maja dziś prawa do zasiłku i żyją z łaski opieki społecznej. Na ludzkim nieszczęściu szczególnie dobrze zarabia "Solidarność", która masowo, korzysta z rządowych dotacji na organizowanie różnego rodzaju nikomu niepotrzebnych szkoleń.