Kurier Związkowy
Numer 13  1998-05-26
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Fora ze dwora!

Niemcy, lokomotywa europejskiej gospodarki, jedno ze światowych mocarstw finansowych, połknąwszy byłą NRD przekształciły Berlin w największy plac budowy kontynentu.

Jak to bywa na placach budowy - nawet niemieckich-panuje bałagan. Trwałby on być może jeszcze, gdyby nie fakt, że zbliżają się tam wybory i politycy muszą się liczyć z opinią związków zawodowych. Jedna z polskich firm budowlanych została przyłapana na tym, że zatrudnia pracowników budowlanych przy budowie rządowych obiektów w Berlinie, głęboko poniżej kosztów obowiązujących w tym kraju. Różnica w cenach za wykonywanie usług budowlanych pomiędzy firmami polskimi i niemieckimi wynosi (w zależności od rodzaju prac) nawet 50% taniej. W przypadku robót zbrojeniowo-betoniarskich dochodzi nawet do 60% mniej niż przewidują to cenniki niemieckie. Tajemnica tak rewelacyjnie niskich cen tkwi oczywiście w niestosowaniu przez polskie firmy unijnych i niemieckich norm płacowych, ubezpieczeniowych i socjalnych, jakie zagwarantowały sobie niemieckie związki zawodowe. Polskie firmy budowlane zostały oskarżone o dumping i nieuczciwą konkurencję.

Polscy pracownicy z radością wyglądali roboty w Berlinie, bo Polska, wobec ruinacyjnej polityki także tego rządu buduje niewiele, a ileż firm można zatrudnić przy stawianiu luksusowych willi nowobogackich chachmętów i naciągaczy nazywanych zresztą również wymarzoną klasą średnią. Kołodko, czy Blidowa wille już mają, a obecnie Solidarnościowi inwestorzy płatnikami są lichymi, nie tyle nawet z braku funduszy, ile z pospolitego sknerstwa.

Niemiecki rynek budowlany dla wielu polskich firm od dłuższego czasu był atrakcyjnym miejscem pozyskiwania zleceń. Sielankę tę diabli mogą wziąć, ponieważ Niemiecki Urząd Budowlany, na przykład 20 maja wyrzucił 30 polskich robotników ze szczecińskiej firmy ESPEBEPE. Formalnym powodem, jak zwykle bywa w takich przypadkach było niedopełnienie formalności, które polska firma musiała spełnić jako podwykonawca podwykonawcy z inwestorem. Stało się regułą w niemieckim budownictwie, że jedna firma wygrywa przeterg, z zyskiem odsprzedaje robotę następnej, która rozdrabniając znów zlecenie znajduje drobnych podwykonawców. Wygrywająca przetarg firma musi mieć atrakcyjną ofertę, dobre chody, neseser na pieczątki oraz konto bankowe. Czasami może mieć także sekretarkę i kierowcę. Następnie wygraną ofertę przetargową dzieli według rodzaju prac koniecznych do wykonania i zleca ją kolejnym firmom za odpowiednio mniejsze pieniądze. Na końcu tego łańcucha muszą się znajdować oczywiście ci, którzy tę robotę naprawdę wykonają. Długość łańcucha pośredników jest nieograniczona. W Niemczech, w przeciwieństwie do Polski, uważa się takie postępowanie za patologię, z którą rząd federalny i rządy poszczególnych landów walczą konsekwentnie. Szczególnie aktywizują się - co zrozumiałe - przed zbliżającymi się u nich wyborami Dlatego też ma miejsce obecnie wyrzucanie polskich robotników z budów w Niemczech.

Polskie firmy cenowo są atrakcyjne dla zlecających budowę inwestorów, tym bardziej, że bez dodatkowych nawet zabiegów mogą być od niemieckich firm tańsze, oszczędzając na pracowniczych płacach, przepisach BHP i warunkach socjalnych . Powoduje to oczywiście również protesty tamtejszych związków zawodowych i to nie powinno dziwić nikogo.

Na razie pierwszymi ofiarami budowlanej wojny w Niemczech są polscy robotnicy

(Red.)

Ponadto w numerze


Śmieszny protest Wacusia !

Morcinek zwalnia

Dwunastu przeciw

Wojna z "Solidarnością" czy walka o Polskę ?

Szalejąca inflacja

Ursus tonie

Kutnowska kukła-spłonęła

A jednak płacą !

Bezrobotni na arenę!

Dwaj panowie K.

Prywatyzujmy i w nogi

Sytuacja polskiego hutnictwa żelaza i stali w kontekście europejskim i światowym (cz II)

Bezwład kontrolowany

Wypadek Fiata

Fora ze dwora!

Teraz k... my!

Sprostowanie

L - 4 z symbolem choroby -nielegalne

Obóz koncentracyjny AWS

Samotnie jak kołek w płocie

Knebel Buzka

Dobrowolny przymus
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!