Kurier Związkowy
Numer 12  1998-05-19
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Sytuacja polskiego hutnictwa żelaza i stali w kontekście europejskim i światowym

Polskie hutnictwo ma ogromny potencjał produkcyjny. Dla duszących się od nadprodukcji koncernów z krajów Unii Europejskiej stanowi zagrożenie. Dlatego od początku lat 90-tych na kolejnych rządach usiłuje się wymusić program restrukturyzacyjny, który przewidywał będzie: trwałą likwidację potencjału produkcyjnego poprzez ograniczenie produkcji i likwidację części hut oraz masowe zwolnienia. Rząd premiera Buzka wykazuje wyjątkową uległość i zobowiązał się do przyjęcia do końca czerwca programu niszczenia hutnictwa. Publikujemy skrót opracowniania dra Wojciecha Błasiaka obrazującego irracjonalność tej polityki rządu. [Red]

____________________

Żądanie Unii Europejskiej istotnej redukcji mocy produkcyjnych polskiego hutnictwa żelaza i stali , a także udziału unijnych koncernów stalowych w prywatyzacji polskich hut, wymaga ogólnej refleksji nad obecną sytuacją i perspektywami tej branży w sytuacji integracji Polski z Unia Europejską, Wymaga też ocen żądań Komisji Europejskiej i stalowego lobby Unii, zgodnie z interesami polskiej gospodarki oraz samej branży hutniczej. Niniejsze opracowanie jest podsumowaniem podstawowych danych i przybliżeniem oceny perspektyw hutnictwa stali w warunkach integracji z Unią Europejską.

1.Ogólna ocena sytuacji hutnictwa w świecie.

Hutnictwo żelaza i stali jest branżą szczególnie wrażliwą na wahania koniunktury gospodarczej. Głównymi odbiorcami stali w świecie są bowiem silnie reagujące na dekoniunkturę, przemysł samochodowy, stocznie i budownictwo.

Raport OECD z 1997 roku przewiduje, iż popyt na stal w 29 krajach OECD będzie względnie stały. Przewiduje się wzrost popytu na stal w Europie i Ameryce Płn., natomiast spadek w Azji. W Azji jest to wynik kryzysu ostatnich miesięcy, przy czym kryzys ten ograniczył również możliwość sprzedaży tam wyrobów stalowych z krajów UE. W krajach rozwijających się, łącznie z krajami azjatyckimi, od początku lat 90-tych notujemy spadek wzrostu popytu niezależnie jeszcze przed kryzysem azjatyckim.

Zgodnie z ogólnymi prawidłowościami przetwórstwa przemysłowego, najwyższe ceny uzyskuje się na wyrobach stalowych najgłębiej przemysłowo przetworzonych, najgorsze na półwyrobach i wyrobach nisko przetworzonych. Najtaniej sprzedaje się stal zbrojeniową a najdrożej blachy zimno-walcowane.

Ogólną strategią jaką się kierują koncerny stalowe w walce o stagnujące, czy kurczące się rynki zbytu jest zwiększenie udziału w produkcji wyrobów przetworzonych i ograniczenie sprzedaży prostego surowca. Drugą prawidłowością jest postępujący proces koncentracji kapitałowej i tworzenie coraz większych koncernów wspieranych przez państwa i grupy państw. Można mówiąc o procesie oligopolizacji hutnictwa, czyli powstawaniu kilku, czy kilkunastu , na dużym rynku zbytu, wielkich organizacji koncernowych lub holdingowych dzielących rynki między siebie i prowadzące konkurencję między sobą na ograniczoną skalę, tak aby nie wywoływać wojny czy konfliktu handlowego. Natomiast małe i mniejsze organizacje produkcji hutniczej są wchłaniane i podporządkowywane . Trzecią prawidłowością jest ścisła i bezwzględna ochrona własnych rynków z użyciem państwa oraz silna pomoc państwa, czy grup państw dla tej właśnie branży.

2. Hutnictwo w Unii Europejskiej i Europie Środkowo-Wschodniej

Hutnictwo w krajach obecnej Unii Europejskiej przeszło w ostatnich 20 latach głębokie zmiany modernizacyjne i technologiczne. W 1975 roku hutnictwo krajów UE wyprodukowało 185 mln ton stali, w 1989 roku 165 mln ton, a w 1995 roku produkcja wyniosła 153 mln ton stali. Tak więc w ciągu z górą 20 lat ograniczono produkcję o 32 mln ton stali, choć niektóre źródła podają nawet 54 mln ton i ograniczenie zatrudnienia o połowę. Mogą być to jednak dane na użytek konkurencji.

Hutnictwo Europy Zachodniej było od początku lat 70-tych nękane silnymi kryzysami, które prowadziły do huśtawki cen i ograniczeń produkcji. Skłoniło to koncerny stalowe i rządy Europy Zachodniej do głębokiej modernizacji i zmian technologicznych w hutnictwie. Od 1975 roku na inwestycje w hutnictwie wydano 150 mld DM. Rządy tych krajów były i są silnie zaangażowane w unowocześnianie i podnoszenie konkurencyjności koncernów stalowych, stosując szeroko poręczenia i podnoszenie konkurencyjności zakładów stalowych, stosując szeroko poręczenia kredytowe na inwestycje w tej branży. W latach 1992-1995 wydano na inwestycje 46 mld USD, głównie koncentrując się na modernizacji ,,finalnych ogniw procesu", odzysku stali ze złomu poużytkowego, zamykaniu obiegów wtórnych i redukcji emisji zanieczyszczeń. Unijne hutnictwo osiągnęło wydajność średnią na poziomie 550 ton na jednego zatrudnionego pracownika.

Kraje UE wyeksportowały w 1995 roku 82 mln ton wyrobów stalowych, natomiast zaimportowały 73 mln ton. Największym eksporterem stali są Niemcy ale mają względnie wyrównany bilans (eksport- 16,3 mln ton, import -17,4 mln t). Natomiast najwięksi eksporterzy netto w ich bilansie handlowym produktów stalowych to Belgia- 13,8 mln tonę eksportu i 5,0 mln ton importu, Hiszpania -5,2 mln ton importu, a także Wlk. Brytania-7,7 mln ton eksportu i 5,1 mln ton importu oraz Hiszpania, Holandia, Austria, Szwecja i Finlandia. Głównymi zaś importerami netto są Włochy, Szwajcaria i Dania.

Trzeba tu wszakże zwrócić uwagę, że kraje UE eksportują wyroby stalowe o wysokim stopniu przetworzenia, a więc i o najwyższym stopniu wartości dodanej, uzyskując najlepsze przeliczniki cenowe w relacjach cen eksportu do importu (tzw. terms of trade). W krajach UE nadal utrzymuje się nadwyżka mocy produkcyjnej , szacowana na około 10 mln ton stali, acz trzeba pamiętać, że tego typu dane są elementem przetargowym w rokowaniach handlowych i Unia może je zawyżać.

Raport OECD przewiduje wzrost popytu na stal w krajach Unii w najbliższych latach o 5-6%. Ostatni zaś raport Komisji Europejskiej jest wręcz optymistyczny, mówi o wzroście produkcji w UE aż o 3,2 do 16,2 mln ton w tym roku. Co dla nas wszakże ważne, to, że ma to być głównie drogą zwiększenia eksportu, a przy stosunkowo niewielkim wzroście popytu wewnątrz Unii. Eksport wyrobów stalowych ma wzrosnąć w tym roku aż o 23 mln ton, zaś import tylko o 14 mln ton. Koncerny stalowe liczą więc głównie na zwiększenie produkcji przez pozyskiwanie większych rynków zbytu. Koncerny te interesują się szczególnie krajami Europy Środkowo-Wschodniej.

Cechą najistotniejszą zmian organizacyjno - kapitałowych unijnego hutnictwa jest koncentracja kapitałowa i powstawanie oligopolistycznej organizacji produkcji i zbytu, opartej na wielkich unijnych koncernach stalowych o zdolnościach produkcyjnych z reguły kilku milionów ton wyrobów stalowych. Ten oligopol zbudowany jest na kilkunastu największych koncernach stalowych, takich jak niemiecki Thyssen Krupp Stahl, austriacki Voeest-Alpine Stahl czy holenderski Hoogovens. Koncerny te mają bezpośrednie przełożenie na decyzje polityczne nie tylko swoich rządów narodowych, ale i Komisji Europejskiej, która bezpośrednio realizuje ich interesy. Jako dowód podajmy fakt, że Komisja Europejska zawiesiła rozmowy kilka miesięcy temu z międzynarodowymi organizacjami finansowymi na temat pozyskania kredytów na restrukturyzację polskiego hutnictwa, na żądanie właśnie unijnych koncernów stalowych. Pokazuje to wyraźnie jakimi wytycznymi kieruje się i będzie kierować Unia w procesach negocjacyjnych z Polską oraz jak się mają oficjalne deklaracje do rzeczywistych intencji i interesów .

W 10 krajach stowarzyszonych z Unią w latach 1986-1992 produkcja stali spadła z 53 mln ton do 29 mln ton. Jest to spadek nieporównywalnie większy niż spadek w krajach Europy Zachodniej w efekcie planowanej restrukturyzacji. W latach 1993-1995 produkcja stali rosła o 10% rocznie, a obecnie utrzymuje się na niezmiennym poziomie i stanowi wciąż połowę produkcji z końca lat 80-tych.

Komisja Europejska postrzega hutnictwo 10 krajów stowarzyszonych, a w szczególności hutnictwo Polski Czech i Rumunii, jako olbrzymie zagrożenie dla hutnictwa unijnego. W jednym z niedawno opublikowanych dokumentów wręcz ostrzega te kraje że ich droga do członkostwa w UE wiedzie przez radykalną restrukturyzację i dalsze obniżenie poziomu produkcji stali. Komisja Europejska chce redukcji zatrudnienia w hutach krajów stowarzyszonych aż o 2/3 ,czyli o 200-250 tys. osób. Restrukturyzacja tego hutnictwa w propozycji UE szacowana jest na około10 mld USD do końca 2002 roku, przy czym UE jak sam twierdzi nie ma środków na współfinansowanie takiej restrukturyzacji.

Jednocześnie rynki krajów stowarzyszonych są traktowane jako ważne obecnie i jeszcze ważniejsze w przyszłości rynki zbytu dla wyrobów stalowych Unii. Obecnie eksport tych wyrobów wynosi około 5 mln ton rocznie. Unijne koncerny stalowe coraz bardziej interesują się rynkami krajów stowarzyszonych, w tym szczególnie rynkiem polskim, ze względu na przewidywany do roku 2005 roczny wzrost sprzedaży szacuje się na3-4%. Unia traktuje więc kraje Europy Środkowo-Wschodniej, i kraje stowarzyszone z nią niejako podwójnie. Po pierwsze dostrzega w nich groźną konkurencję, żąda radykalnej redukcji produkcji stali i wyrobów stalowych. Z drugiej zaś postrzega je jak coraz ważniejszy rynek zbytu dla swych wyrobów stalowych. Jedno jest tu ściśle związane z drugim, a polega na pogłębianiu i poszerzaniu zewnętrznych rynków zbytu dla unijnych koncernów stalowych, a jednocześnie ograniczaniu i zawężaniu własnych rynków dla środkowo europejskich produktów stalowych.

Żądanie Unii Europejskiej istotnej redukcji mocy produkcyjnych polskiego hutnictwa żelaza i stali , a także udziału unijnych koncernów stalowych w prywatyzacji polskich hut, wymaga ogólnej refleksji nad obecną sytuacją i perspektywami tej branży w sytuacji integracji Polski z Unia Europejską, Wymaga też ocen żądań Komisji Europejskiej i stalowego lobby Unii, zgodnie z interesami polskiej gospodarki oraz samej branży hutniczej. Niniejsze opracowanie jest podsumowaniem podstawowych danych i przybliżeniem oceny perspektyw hutnictwa stali w warunkach integracji z Unią Europejską.

1.Ogólna ocena sytuacji hutnictwa w świecie.

Hutnictwo żelaza i stali jest branżą szczególnie wrażliwą na wahania koniunktury gospodarczej. Głównymi odbiorcami stali w świecie są bowiem silnie reagujące na dekoniunkturę, przemysł samochodowy, stocznie i budownictwo.

Raport OECD z 1997 roku przewiduje, iż popyt na stal w 29 krajach OECD będzie względnie stały. Przewiduje się wzrost popytu na stal w Europie i Ameryce Płn., natomiast spadek w Azji. W Azji jest to wynik kryzysu ostatnich miesięcy, przy czym kryzys ten ograniczył również możliwość sprzedaży tam wyrobów stalowych z krajów UE. W krajach rozwijających się, łącznie z krajami azjatyckimi, od początku lat 90-tych notujemy spadek wzrostu popytu niezależnie jeszcze przed kryzysem azjatyckim.

Zgodnie z ogólnymi prawidłowościami przetwórstwa przemysłowego, najwyższe ceny uzyskuje się na wyrobach stalowych najgłębiej przemysłowo przetworzonych, najgorsze na półwyrobach i wyrobach nisko przetworzonych. Najtaniej sprzedaje się stal zbrojeniową a najdrożej blachy zimno-walcowane.

Ogólną strategią jaką się kierują koncerny stalowe w walce o stagnujące, czy kurczące się rynki zbytu jest zwiększenie udziału w produkcji wyrobów przetworzonych i ograniczenie sprzedaży prostego surowca. Drugą prawidłowością jest postępujący proces koncentracji kapitałowej i tworzenie coraz większych koncernów wspieranych przez państwa i grupy państw. Można mówiąc o procesie oligopolizacji hutnictwa, czyli powstawaniu kilku, czy kilkunastu , na dużym rynku zbytu, wielkich organizacji koncernowych lub holdingowych dzielących rynki między siebie i prowadzące konkurencję między sobą na ograniczoną skalę, tak aby nie wywoływać wojny czy konfliktu handlowego. Natomiast małe i mniejsze organizacje produkcji hutniczej są wchłaniane i podporządkowywane . Trzecią prawidłowością jest ścisła i bezwzględna ochrona własnych rynków z użyciem państwa oraz silna pomoc państwa, czy grup państw dla tej właśnie branży.

2. Hutnictwo w Unii Europejskiej i Europie Środkowo-Wschodniej

Hutnictwo w krajach obecnej Unii Europejskiej przeszło w ostatnich 20 latach głębokie zmiany modernizacyjne i technologiczne. W 1975 roku hutnictwo krajów UE wyprodukowało 185 mln ton stali, w 1989 roku 165 mln ton, a w 1995 roku produkcja wyniosła 153 mln ton stali. Tak więc w ciągu z górą 20 lat ograniczono produkcję o 32 mln ton stali, choć niektóre źródła podają nawet 54 mln ton i ograniczenie zatrudnienia o połowę. Mogą być to jednak dane na użytek konkurencji.

Hutnictwo Europy Zachodniej było od początku lat 70-tych nękane silnymi kryzysami, które prowadziły do huśtawki cen i ograniczeń produkcji. Skłoniło to koncerny stalowe i rządy Europy Zachodniej do głębokiej modernizacji i zmian technologicznych w hutnictwie. Od 1975 roku na inwestycje w hutnictwie wydano 150 mld DM. Rządy tych krajów były i są silnie zaangażowane w unowocześnianie i podnoszenie konkurencyjności koncernów stalowych, stosując szeroko poręczenia i podnoszenie konkurencyjności zakładów stalowych, stosując szeroko poręczenia kredytowe na inwestycje w tej branży. W latach 1992-1995 wydano na inwestycje 46 mld USD, głównie koncentrując się na modernizacji ,,finalnych ogniw procesu", odzysku stali ze złomu poużytkowego, zamykaniu obiegów wtórnych i redukcji emisji zanieczyszczeń. Unijne hutnictwo osiągnęło wydajność średnią na poziomie 550 ton na jednego zatrudnionego pracownika.

Kraje UE wyeksportowały w 1995 roku 82 mln ton wyrobów stalowych, natomiast zaimportowały 73 mln ton. Największym eksporterem stali są Niemcy ale mają względnie wyrównany bilans (eksport- 16,3 mln ton, import -17,4 mln t). Natomiast najwięksi eksporterzy netto w ich bilansie handlowym produktów stalowych to Belgia- 13,8 mln tonę eksportu i 5,0 mln ton importu, Hiszpania -5,2 mln ton importu, a także Wlk. Brytania-7,7 mln ton eksportu i 5,1 mln ton importu oraz Hiszpania, Holandia, Austria, Szwecja i Finlandia. Głównymi zaś importerami netto są Włochy, Szwajcaria i Dania.

Trzeba tu wszakże zwrócić uwagę, że kraje UE eksportują wyroby stalowe o wysokim stopniu przetworzenia, a więc i o najwyższym stopniu wartości dodanej, uzyskując najlepsze przeliczniki cenowe w relacjach cen eksportu do importu (tzw. terms of trade). W krajach UE nadal utrzymuje się nadwyżka mocy produkcyjnej , szacowana na około 10 mln ton stali, acz trzeba pamiętać, że tego typu dane są elementem przetargowym w rokowaniach handlowych i Unia może je zawyżać.

Raport OECD przewiduje wzrost popytu na stal w krajach Unii w najbliższych latach o 5-6%. Ostatni zaś raport Komisji Europejskiej jest wręcz optymistyczny, mówi o wzroście produkcji w UE aż o 3,2 do 16,2 mln ton w tym roku. Co dla nas wszakże ważne, to, że ma to być głównie drogą zwiększenia eksportu, a przy stosunkowo niewielkim wzroście popytu wewnątrz Unii. Eksport wyrobów stalowych ma wzrosnąć w tym roku aż o 23 mln ton, zaś import tylko o 14 mln ton. Koncerny stalowe liczą więc głównie na zwiększenie produkcji przez pozyskiwanie większych rynków zbytu. Koncerny te interesują się szczególnie krajami Europy Środkowo-Wschodniej.

Cechą najistotniejszą zmian organizacyjno - kapitałowych unijnego hutnictwa jest koncentracja kapitałowa i powstawanie oligopolistycznej organizacji produkcji i zbytu, opartej na wielkich unijnych koncernach stalowych o zdolnościach produkcyjnych z reguły kilku milionów ton wyrobów stalowych. Ten oligopol zbudowany jest na kilkunastu największych koncernach stalowych, takich jak niemiecki Thyssen Krupp Stahl, austriacki Voeest-Alpine Stahl czy holenderski Hoogovens. Koncerny te mają bezpośrednie przełożenie na decyzje polityczne nie tylko swoich rządów narodowych, ale i Komisji Europejskiej, która bezpośrednio realizuje ich interesy. Jako dowód podajmy fakt, że Komisja Europejska zawiesiła rozmowy kilka miesięcy temu z międzynarodowymi organizacjami finansowymi na temat pozyskania kredytów na restrukturyzację polskiego hutnictwa, na żądanie właśnie unijnych koncernów stalowych. Pokazuje to wyraźnie jakimi wytycznymi kieruje się i będzie kierować Unia w procesach negocjacyjnych z Polską oraz jak się mają oficjalne deklaracje do rzeczywistych intencji i interesów .

W 10 krajach stowarzyszonych z Unią w latach 1986-1992 produkcja stali spadła z 53 mln ton do 29 mln ton. Jest to spadek nieporównywalnie większy niż spadek w krajach Europy Zachodniej w efekcie planowanej restrukturyzacji. W latach 1993-1995 produkcja stali rosła o 10% rocznie, a obecnie utrzymuje się na niezmiennym poziomie i stanowi wciąż połowę produkcji z końca lat 80-tych.

Komisja Europejska postrzega hutnictwo 10 krajów stowarzyszonych, a w szczególności hutnictwo Polski Czech i Rumunii, jako olbrzymie zagrożenie dla hutnictwa unijnego. W jednym z niedawno opublikowanych dokumentów wręcz ostrzega te kraje że ich droga do członkostwa w UE wiedzie przez radykalną restrukturyzację i dalsze obniżenie poziomu produkcji stali. Komisja Europejska chce redukcji zatrudnienia w hutach krajów stowarzyszonych aż o 2/3 ,czyli o 200-250 tys. osób. Restrukturyzacja tego hutnictwa w propozycji UE szacowana jest na około10 mld USD do końca 2002 roku, przy czym UE jak sam twierdzi nie ma środków na współfinansowanie takiej restrukturyzacji.

Jednocześnie rynki krajów stowarzyszonych są traktowane jako ważne obecnie i jeszcze ważniejsze w przyszłości rynki zbytu dla wyrobów stalowych Unii. Obecnie eksport tych wyrobów wynosi około 5 mln ton rocznie. Unijne koncerny stalowe coraz bardziej interesują się rynkami krajów stowarzyszonych, w tym szczególnie rynkiem polskim, ze względu na przewidywany do roku 2005 roczny wzrost sprzedaży szacuje się na3-4%. Unia traktuje więc kraje Europy Środkowo-Wschodniej, i kraje stowarzyszone z nią niejako podwójnie. Po pierwsze dostrzega w nich groźną konkurencję, żąda radykalnej redukcji produkcji stali i wyrobów stalowych. Z drugiej zaś postrzega je jak coraz ważniejszy rynek zbytu dla swych wyrobów stalowych. Jedno jest tu ściśle związane z drugim, a polega na pogłębianiu i poszerzaniu zewnętrznych rynków zbytu dla unijnych koncernów stalowych, a jednocześnie ograniczaniu i zawężaniu własnych rynków dla środkowo europejskich produktów stalowych.

Ciąg dalszy w następnym numerze

Wojciech Błasiak Stowarzyszenie Polskiej Myśli Strategicznej w Katowicach.

Ponadto w numerze


Górnicy KWK ,,Wujek" zabili Solidarność - dechami

Pijany dozór i prymitywny rozbój

OPŁACALNOŚĆ EKSPORTU WĘGLA KAMIENNEGO

Upadek autorytetu

Przeszłość lokalnego wodza

Sytuacja polskiego hutnictwa żelaza i stali w kontekście europejskim i światowym

Naftowy Wąsacz

Balcerowicz ,,łyka" kasę

Samochody miernikiem
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!