|
Samochody miernikiem
Przemysł motoryzacyjny w nowoczesnych gospodarkach świata obrazuje kondycję gospodarki oraz społeczeństwa. Przyjęło się w świecie kojarzyć, że wzrost popytu na samochody jest sygnałem wzrostu zamożności społeczeństwa, a spadek tego popytu niepokojącym sygnałem jego ubożenia. Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA) przeprowadziło ranking sprzedaży aut, i zapewniło, że w minionym miesiącu (kwietniu) sprzedaż nowych samochodów spadła o 1,7 %. Najbardziej spadła w sprzedaż (i rejestracja nowych pojazdów) w Niemczech, bo aż prawie o 14%. Odnotowano niemal całkowity zastój we Francji i Włoszech. Wielkie koncerny samochodowe są zaniepokojone tym faktem, tym bardziej, że obliczyli, iż sytuacji nie ratuje fakt, że np. w Belgii i Irlandii zanotowano wzrost rejestracji nowych pojazdów. Są to jednak kraje nieduże i nie mają one wpływu na kształtowanie się rynku samochodowego. Volkswagen zdołał utrzymać swoją pozycję na rynku dzięki - jak utrzymują fachowcy - nowej generacji Passata i Golfa. Fiat, drugi w rankingu tyko dzięki Alfie Romeo model 156 zdołał utrzymać jako - taką pozycję. O trzecie miejsce rywalizują koncerny Japońskie z producentami francuskimi (Peugot i Citroen) Powyższa sytuacja na rynku samochodowym Europy Zachodniej, zdaniem fachowców badających światowe rynki kapitałowe, rozstrzygające przecież o zasobności społeczeństw i kondycji gospodarek, oceniają, że przyczyną takiego niekorzystnego stanu jest między innymi złe zachowanie MFW i Banku Światowego podczas ostatniego kryzysu krajów Regionu Pacyfiku. Załamanie się tak dużych rynków, jak azjatyckie, musi się odbić niekorzystnie na całej gospodarce świata. Pierwsze reperkusje dotknęły już Niemcy, które na rynki azjatyckie eksportowały dużą część swojej produkcji (przeszło 30%), skoro więc pogorszyła się kondycja odbiorców ze strony Azji, musiała się więc zachwiać gospodarka producentów. Dziś bezrobocie w Niemczech osiągnęło próg 18%, co jest wskaźnikiem porównywalnym do tego, jaki panował w tym kraju przed dojściem Hitlera do władzy. Powyższe zdarzenia to groźnie memento dla polskiej gospodarki.
Piotr Wolny
|