Pijany dozór i prymitywny rozbój
KWK ,,Staszic" ma ostatnio złą passę. Najpierw odstrzelono tam dyrektora. Następnie siedem osób z kierownictwa kopalni po przekrętach i skasowaniu ponad 14 miliardów z Funduszu Racjonalizacji i Wdrożeń przegrało proces z naszymi związkowcami. Większość z tych siedmiu pożal się boże ,,wynalazców" musiało pożegnać się ze swoimi stanowiskami. Jeden z ostatnich - Główny Inżynier Stanisław Jagosz 14 maja kompletnie zamroczony spał pod własnym biurkiem i w takim stanie miało okazję widzieć go pół kopalni. Związkowcy z WZZ ,,Sierpień 80" postarali się o to, aby straż przemysłowa sporządziła stosowny protokół i wystąpili o zwolnienie z art. 52 awanturującego się, w stanie wskazującym na spożycie alkoholu Głównego Inżyniera Kopalni.
Kilka dni później do siedziby WZZ ,,Sierpień 80" w KWK ,,Staszic" wdarła się grupa 20 mężczyzn, członków Solidarności, zwerbowanych do tego przez Przewodniczącego Regionu Wacława Marszewskiego. Działając w myśl pogróżki Przewodniczącego NSZZ ,,Solidarność" Mariana Krzaklewskiego, że ,,zadzieranie z Solidarnością źle się kończy", bandyci nie ukrywali tego, że przyszli mścić się za to, że WZZ ,,Sierpień 80" ujawnia rolę Solidarności w popieraniu rządowego programu likwidacji górnictwa. Po poturbowaniu znajdujących się w pomieszczeniu osób jednemu z napastników przykleiły się do łapy pieniądze, które znajdowały się w pomieszczeniu. Po bandyckich napadach, które kończyły się demolowaniem pomieszczeń, niszczeniem sprzętu, brutalnymi pobiciami mamy do czynienia z rozbojem i prymitywną kradzieżą.
Nie ma żadnej wątpliwości, że podobnie jak wcześniejsze najście na siedzibę Komisji Krajowej, tak obecny napad na nasz związek w KWK ,,Staszic" inspirowany i kierowany był z siedziby Zarządu Regionu NSZZ ,,Solidarność". Bojówkarskie napaści na opozycję są przywilejem partii władzy. Solidarność, która obecnie władzę sprawuje z przywileju tego skwapliwie korzysta. Chodzi nie tylko o - jak to nazwał Krzaklewski - ukaranie tych, którzy zadzierają z Solidarnością, ale również o to, aby rozbić i uciszyć tych, którzy jako jedyni protestują przeciwko zbrodniczemu programowi koalicji AWS-UW likwidacji górnictwa. To, że bojówki, jako swój cel wybrały sobie naszą Komisję Zakładową w KWK ,,Staszic" nie pozostaje bez związku, że właśnie tam dwa dni wcześniej WZZ ,,Sierpień 80" wystąpił o wyrzucenie z pracy za pijaństwo jej człowieka.