Z najbogatszym człowiekiem w Polsce i fundatorem FUNDACJI CRESCENDUM EST ustanawiającej jak niesie wieść gminna sowite stypendia na zagraniczne studia dla dzieci wybitnych przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, nikt nie ma szans wygrać.
To tak jakby kopać się z koniem skomentował istniejącą sytuację zaprzyjaźniony adwokat prosząc jednocześnie o zachowanie anonimowości. Orzekając w majestacie prawa zaocznie wyroki skazujące szczególnie celuje sędzia JASKŁOWSKI z Sądu Okręgowego w Warszawie. Warto go polecić managerom gazpromowskich spółek na przyszłość
Nie pomogła interwencja znanego dziennikarza Andrzeja BOBERA, który usiłował doprowadzić do załagodzenia sporu z jednym z oskarżonych przez Aleksandra GUDZOWATEGO o naruszanie jego dóbr osobistych. Bogacz okazał się nie być takim rozwiązaniem zainteresowany. Polegał na wymiarze sprawiedliwości. Interweniując celem zwolnienia z więzienia za kaucją słynnego hohsztaplera Bogusława BAGSIKA ten sam dziennikarz był dużo bardziej skuteczny.
Na początku br. Jan TOMBAK były Dyrektor Generalny PGNiG opracował memoriał CZY ROZWÓJ GAZOWNICTWA SŁUŻY INTERESOM RP? Nie wolno przejść do porządku dziennego nad wynikami przemyśleń i doświadczeń uznanego w Europie wybitnego eksperta gazownictwa , który będąc już na emeryturze karierę zawodową i wszelkie uwarunkowania polityczne ma poza sobą. Z treści memoriału wynika że:
* Wprowadzenie zasad konkurencji między dostawcami gazu z importu na zasadach ekonomicznych (opartych o ceny i warunki handlowe dostaw) doprowadzi w krótkim czasie do monopolizacji polskiego rynku gazu przez GAZPROM. Uniemożliwi to dywersyfikację dostaw i zagrozi bezpieczeństwu energetycznemu państwa.
* Wprowadzenie pośredników w proces dostawy gazu spowoduje wzrost kosztów (ceny) za dostawę gazu i korupcję, zamiast korzystnej dla odbiorców konkurencji.
Autor zapomniał umieścić w ostatnim zdaniu słowa nowych ponieważ jak wiadomo w dostawach gazu z kierunku wschodniego pośredniczy PHZ BARTIMPEX zatrudniający na dość podrzędnych stanowiskach m.in. Jana ANTOSIKA b.wice-prezesa Najwyższej Izby Kontroli oraz A.ARENDARSKIEGO b. ministra Współpracy Gospodarczej z Zagranicą,
W dniu 14 marca br. RZECZPOSPOLITA opublikowała pełny tekst memoriału dyrektora J. TOMBAKA. Przewiduje on, ze w wariancie najbardziej optymistycznym zużycie gazu będzie w 2020 roku wynosiło 21,5 mld.m3 W tym samym numerze, gazety zamieszczono rozmowę z podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki Janem SZLĄZAKIEM na temat przyjętych przez Rząd Założeń polityki energetycznej Polski do roku 2020.. zapotrzebowanie na gaz w 2020 roku ma wzrosnąć do 27 mld. m3. Różnica niebagatelna. W prywatnych rozmowach zarówno dyrektor Tombak jak i prof. Bojarski, obaj należący do gazowego lobby przyznają, że najbardziej prawdopodobne zużycie gazu pod koniec drugiej dekady będzie na poziomie 14-15 mld.m3 rocznie. Dwukrotnie mniej niż przyjmują to wspomniane wyżej ZAŁOŻENIA. Wprawdzie nie jest to aż 45 mld.m3 o czym zapewniał z trybuny sejmowej swego czasu ex-minister Ścierski ale i tak stanowi wystarczającą podstawę do stwierdzenia, że prognozowanie zużycia gazu nie jest najmocniejszą stroną ekspertów rządu obecnego premiera.
Zbigniew PAWLIK w okresie PRL dyrektor naczelny METALEXPORTU, a później attache handlowy w Moskwie był przez pewien czas wiceprezesem BARTIMPEXU. Miał możliwość zaobserwowania plejady osobistości politycznych RP z pierwszych stron gazet reprezentujących różne opcje, które odwiedzały zaufanego człowieka GAZPROMU z prośbą o wsparcie ich przyszłych kampanii wyborczych. Lista gości była nad wyraz ciekawa.
Dlaczego gaz z kierunku wschodniego dla polskiego odbiorcy jest znacznie droższy, niż dla klientów GAZPROMU w Niemczech i we Francji, nikt nie wie. Na pewno jest to jedna z zasług" obecnego monopolisty - pośrednika. Już obecnie owocuje to postępującym upadkiem polskiego przemysłu nawozów sztucznych i stratą dalszych kilkudziesięciu tysięcy miejsc pracy. Mechanizm oplatania Polski przez sieć rurociągowych zależności w dostawach strategicznego medium energetycznego został powielony w monopolizowaniu i w 80% kontrolowaniu dostaw ropy naftowej przez zarejestrowaną na Cyprze firmę J&S założoną przez byłych obywateli ZSRR posiadających polskie, izraelskie i niemieckie paszporty. Szansa uniezależnienia od Moskwy dostaw ropy naftowej z kierunku wschodniego poprzez import kaspijskiej ropy, budowaną obecnie magistralą rurociągową ODESSA-BRODY-GDAŃSK, omijającą rosyjskie terytorium, skutecznie paraliżuje fakt, że budowany obecnie pod Odessą terminal przeładunkowy i park zbiorników magazynowych jest finansowany przez rosyjski ŁUKOIL Syntez i rzekomo przez...BARTIMPEX będący jak wiemy własnością wyjątkowo zaufanego przyjaciela kremlowskiej elity władzy.
W opinii wielu ekspertów tak polskich jak i zagranicznych m.in., prof. dr Wł.Bojarski, prof. Dr.John Cieślewicz (USA) prof.dr.Mirosław Dakowski, prof.dr. Jerzy Filipowicz,prof.dr.Zygmunt Kolenda,prof. dr.Eugeniusz Piontek, prof.dr.Jakub Siemek ,emerytowany Generalny Dyrektor PGNiG Jan Tombak, Polskiego Lobby Przemysłowego i Polskiego Komitetu NOT ds. Gospodarki Energetycznej, wynika, że zawarto niekorzystny dla strony polskiej Kontrakt na dostawy gazu z Rosji i budowę systemu gazociągów tranzytowych obarczony dodatkowo wadami prawnymi. Bezwzględnie należało go już w 1995 czy 1996 roku renegocjować !!!! Dlaczego tego nie uczyniono stanowi jedną z najbardziej pilnie strzeżonych tajemnic III RP. Tygodnik WPROST pod koniec 1999 r. powołuje się na rządowy raport zawierający stwierdzenie, że Kontrakt z GAZPROMEM jest poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego i surowcowego kraju, a nawet suwerenności RP.
Zupełnie niedawno POLITYKA (Nr.10 z 4.03.2000) ujawniła niezwykłą transakcję zbycia udziałów w spółce FART zawiadującej nader licznymi po radzieckimi nieruchomościami w Warszawie przez ex-towarzyszy TOKARZEWSKIEGO, FINDZIŃSKIEGO i BRACHA, a więc ścisłe do niedawna kierownictwo PGNiG, niezwykle zasłużone" przy zawieraniu wasalnego Kontraktu Stulecia - Rosjanom!!!! Wśród tych obiektów jest m.in. prestiżowa wg. POLITYKI kamienica przy ul.Szucha którą zajmuje...BARTIMPEX. Prasa różnych odcieni wielokrotnie podkreślała nader dwuznaczne przeznaczenie tych nieruchomości. W większości z nich rezydowały radzieckie spec-służby. Można mieć nadzieję, że odpowiednie organy państwowe pilnie wyjaśnią dlaczego właśnie te trzy osoby były godne najwyższego zaufania radzieckich towarzyszy i jakie osiągnęły dzięki temu korzyści. Godnym jest też odnotowania fakt, że jeszcze w 1988 r Andrzej BRACH wniósł w imieniu PGNiG 51% udziałów do spółki PROGAZ, która na zlecenie tegoż PGN i G opracowała m.in. STUDIUM ROZWOJU GAZYFIKACJI MIAST I WSI. Nie ulega chyba wątpliwości, że sam sobie zlecając wspomniane studium, dyrektor uchodzący za człowieka o bardzo wysokim IQ , zadbał aby interesy jego przyjaciół zza wschodniej granicy polegające choćby tylko na maksymalnym zawyżeniu w cytowanym STUDIUM zapotrzebowania na gaz, którego jedynym dostawcą byłby GAZPROM, zostały należycie zabezpieczone. Najwyższy czas, aby oczyścić augiaszowe stajnie polskiego gazownictwa i doprowadzić do wyeliminowania z handlu gazem wszelkiego rodzaju pośredników. (...)
Anatolij CZUBAJS szef wielkiego koncernu energetycznego należący do ścisłej, myślącej ciągle kategoriami imperialnymi elity władzy obecnej Rosji sądzi, że mało jest szans na szeroki rozwój tradycyjnych kontaktów handlowych z Polską. Naszego kraju po prostu nie stać na obfite dotowanie żywności eksportowanej na wschód i udzielanie Moskwie miliardowych w dolarach czy markach niemieckich bezzwrotnych pożyczek na zakup innych artykułów. Jedynym obszarem współpracy może i powinna być energetyka, a konkretnie tranzyt przez polskie terytorium wyprodukowanej na wschodzie energii lub surowców energetycznych, takich jak gaz ziemny czy ropa naftowa, na zachód. A w tym zakresie popełniono już wiele z naszej strony trudnych do naprawienia błędów.
Dzieło sanacji-oczyszczenia polskiej sceny politycznej powinno być rozpoczęte niezwłocznie. Opinia publiczna powinna się też dowiedzieć komu i ile zapłacono za praktyczne zrezygnowanie z opłat tranzytowych jakie powinny być pobierane za przetłaczany przez polskie terytorium gaz Zdaniem amerykańskiego eksperta Skarb Państwa poniesie z tego tytułu straty na poziomie znacznie powyżej miliarda dolarów rocznie. Niezrozumiałe jest też praktyczne zwolnienie gazpromowskiej spółki EUROPOLGAZ obecnego operatora Gazociągu Tranzytowego z płacenia podatku VAT
Nie może i nie powinna dalej mieć miejsca sytuacja, w której ktoś, kto jak sam twierdzi w hagiograficznej książce, jest zaufanym przyjacielem rosyjskich mężów stanu najwyższego szczebla dysponując nieograniczonymi środkami finansowymi z których finansuje (nagradza) kampanie wyborcze tego czy innego polityka, monopolizuje dostawy gazu do naszego kraju. W ostatnim autoryzowanym w dniu 2 marca br. wywiadzie na łamach TRYBUNY, pan Aleksander GUDZOWATY stwierdził, że Nie zasłużyliśmy sobie na taki rząd. Choć nie tak dawno publicznie poklepywał po plecach premiera Buzka w loży operowej z okazji koncertu wydanego w Teatrze Wielkim w Warszawie przez szefa GAZPROMU Rema Wiachirewa. Było to w pamiętnym dniu słynnej zapowiedzi drogiego rosyjskiego gościa o biciu po mordach tych co będą się przeciwstawiali interesom jego koncernu w Priwislanskim Kraju
Nie ma to jak bolszewicka bezczelność. Jasno wyrażał się również towarzysz Lenin. Kapitaliści sami kupią powróz na którym się ich powiesi.. Chyba dobrze zapamiętane? Niestety miał rację. Nie zzasłużyliśmy sobie na Rząd który pozwala na jawne drwiny z majestatu Rzeczypospolitej i z siebie samego. Na rząd który niestety tak niewiele dotychczas zrobił, aby jeśli nie wyeliminować to chociażby znacznie ograniczyć nadzwyczajną aktywność Głównego Agenta Wpływu GAZPROMU Prawie identyczna sytuacja w naszych dziejach już raz miała miejsce. Było to u schyłku ....I Rzeczypospolitej. Warto tu zacytować wojennego eksperta wszechczasów generała Carla von Clausewitz'a, dotyczący polskich elit politycznych z ostatnich dekad przed upadkiem ich kraju "Ich nikczemne obyczaje państwowe i niezmierzona lekkomyślność szły ręka w rękę i w ten sposób pędzili w przepaść. Na długo przed podziałem Polski Rosjanie czuli się tam jak u siebie w domu-pojęcie niepodległego, odgraniczonego z zewnątrz państwa już nie istniało i było rzeczą najpewniejszą ,że Polska ,gdyby nie uległa rozbiorom, stałaby się prowincją rosyjską...Żądać jednak, aby utrzymanie jakiegoś państwa było troską tylko sił zewnętrznych ,to doprawdy zbyt wiele" (O WOJNIE str.449.450 Wydawnictwo TEST Lublin 1995.)
Niemcy ujawniając mechanizm korupcji i finansowania partii politycznych nie oszczędzili nawet byłego kanclerza, któremu zawdzięczają zjednoczenie. Najwyższy czas pójść w ich ślady. To byłoby naprawdę po europejsku. W duchu jednoczącej się Europy
Natowskimi zachwytami, jacy jesteśmy silni, zwarci i gotowi nie zmniejszymy siły uderzeniowej pancernych dywizji stacjonujących w Kalingradzie. Dojdą do Warszawy w jedną dobę bez najmniejszych wątpliwości. Pretekstu może dostarczyć pierwsze lepsze zawirowanie wokół gazowego korytarza tranzytowego Rosja-Niemcy, skoro błahy incydent w Poznaniu, w którym młodzież oburzona ludobójstwem cywilnej ludności w Czeczenii spaliła rosyjską flagę, posłużył jako pretekst nie tylko do odwołania ambasadora ale i do przemieszczenia zza Uralu nad naszą granicę taktycznych rakiet z głowicami atomowymi. Warto zapoznać się z obowiązującą doktryną militarną Federacji Rosyjskiej. W tym kraju zaś spełnia się najczarniejszy z czarnych scenariuszy. Niestety niewielu przedstawicieli naszych elit poza Stefanem BRATKOWSKIM zdaje sobie z tego sprawę.
Dlatego też najwyższy już czas zrzucić z karku gazowy powróz i renegocjować pakiet porozumień gazowych z Rosją. Renegocjować póki nie jest za późno.
Witold Stanisław Michałowski