Kurier Związkowy
Numer 102  2000-11-04
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
Wyeksmitować przedszkole

W roku 1987 kopalnia ,,Nowy Wirek" nieodpłatnie przekazała Miastu Ruda Śląska budynek, w którym mieściło się przedszkole.

Całe osiedle jest wybudowane przez kopalnię. Przytłaczająca większość mieszkańców, to górnicy - pracownicy kopalni. Mieszkają w blokach wybudowanych z środków kopalni, posyłają dzieci do przedszkola, które kiedyś było własnością kopalni. Wszystko było dobrze do ostatnich miesięcy. W lutym br. Zarząd Miasta wystąpił o likwidację placówki. W kilka tygodni później na sesji Rady Miasta uchwałę przegłosowano. Nikogo nie pytano o zdanie, nie słuchano opinii mieszkańców i rodziców, których dzieci korzystały z tej placówki. Rudą Śląską rządzi zarząd wywodzący się z AWS -u. Rządzą do spółki z Unią Wolności. Prezydentem jest były poseł z AWS -u Edmund Sroka.

Wzorem rządzącej w kraju koalicji, także władza w Rudzie Śląskiej nie liczy się z głosem mieszkańców i robi wszystko, aby w imię swoich drobnych interesów utrudnić im życie. Przedszkole nr 45 spełniało oczekiwania rodziców i dzieci do niego uczęszczających. W miarę nowy budynek, oddany do użytku ledwie 12 lat temu, posiadał sześć sal dydaktycznych oraz salę gimnastyczną. W sali gimnastycznej prowadzone były zajęcia z gimnastyki korekcyjnej dla dzieci. Budynek mógł być również wykorzystany jako osiedlowy dom kultury.

Chcąc ratować swoje przedszkole, rodzice składali konkretne propozycje zwiększenia możliwości wykorzystania tego obiektu, na bazie istniejącego przedszkola. Nikogo to nie obchodziło. Rządząca Rudą Śląska AWS - owska władza nie chciała słuchać żadnych argumentów. Przedszkole ma być zlikwidowane i koniec. Dzieci mają być przeniesione do innego istniejącego na tym samym osiedlu przedszkola.

Problem w tym, że przedszkole to znajduje się w starym, parterowym budynku. Nie ma tam sali gimnastycznej są tylko trzy mniejsze salki dydaktyczne. Przedszkole to ledwie mieści dotychczas uczęszczające tam dzieci. Likwidacja przedszkola nr. 45 i przeniesienie dzieci do drugiego przedszkola oznacza, że dzieci będą tam musiały uczęszczać na dwie zmiany. Każdy rozsądny człowiek w takich warunkach wybrałby dla dzieci wariant lepszy.

Nowsze, większe, lepiej wyposażone przedszkole, a nie stary ciasny, zagrzybiony budynek, w którym dzieci upychane będą na dwie zmiany. Każdy ale nie sitwa z AWS -u. Sroki i kierowanego przez niego zarządu miasta los dzieci górników z KWK “Polska Wirek" nic nie obchodzi. Ich dzieci do tego przedszkola nie chodzą. Postanowili eksmitować przedszkolaków i już. Solidaruchy w Rudzie osiągnięć żadnych nie mają, dlatego chcą przynajmniej przedszkolakom dokopać.

Wiadomo, dzieci grzeczne to może sobie z nimi AWS -owska władza robić co chce. Gorzej z rodzicami. Ci w niewybredny sposób wyrażali swoje oburzenie wobec decyzji radnych. Trudno się temu dziwić, skoro nikt ich rozsądnych argumentów słuchać nie chciał. Radnym, którzy głosowali za likwidacją przedszkola bardzo się nie podobało, że obecni na sesji rodzice i członkowie WZZ “Sierpień 80" wyrażali głośno swoje oburzenie. W opinii solidaruchów rządzących Rudą, ludzie powinni w ciszy i pokorze słuchać tego, co im jaśniepaństwo radni ze Sroką na czele szykują.

Sroka i jego przewodnicząca Rady Miasta Barbara Dworak bardzo ubolewali nad tym, że już dziesięć lat siedzą na wysokich stołkach i jeszcze taka “czarna" niewdzięczność ich nie spotkała. Uczestniczący w sesji mieszkańcy pod adresem AWS -owskiej władzy nie szczędzili epitetów w rodzaju: “złodzieje", “sprzedawczyki", “zdrajcy". Widocznie mieszkańcy lepiej pamiętali od AWS -wskich radnych, co ci deklarowali w czasie kampanii wyborczej. Głównym argumentem radnych głosujących za wyeksmitowaniem przedszkolaków była konieczność oszczędzania. Wiadomo miasto jest biedne a wydatków moc. Trzeba było powołać czwartego już wice prezydenta oczywiście z AWS. Jeden wice kosztuje grubo ponad miliard rocznie. Muszą również oszczędzać na ogromne odprawy.

Tylko w ubiegłym roku Zarząd miasta wypłacił odprawy dla byłego zarządu w wysokości od 5 do 10 tysięcy złotych dla każdego. Oprócz tego prezydent Sroka za niewykorzystany urlop dostał w ubiegłym roku kwotę 22 tysiące 440 złotych i jeszcze 4 grosze. Kilku innych niewiele mniej. Utrzymanie placówki przedszkolnej nr 45 w całym 99 roku kosztowało łącznie 475 608 złotych. Jest to kwota ogólna i odliczyć od niej trzeba około 0,5 mld starych złotych z tytułu remontu. Zachodzi pytanie komu wyremontowano za kwotę ponad 43 tysięcy złotych ten obiekt, skoro przedszkole teraz ma być zlikwidowane.

Z pozostałej kwoty około 400 tysięcy, grubą cześć płacą sami rodzice. 40% procent tzw. “rzeczówki" płacili rodzice. Rodzice łożyli również na wynagrodzenia dla personelu technicznego (kucharki, sprzątaczki, intendet). Po odliczeniu tych wszystkich sum wychodzi roczny koszt utrzymania przedszkola, przy obecnym stanie uczestniczących tam dzieci, na około 300 tysięcy ze strony miasta. Jest to wartość dwóch wice prezydentów, z których jeden powołany został w tym roku. Nie ma pieniędzy na przedszkole ale są na odprawy, ekwiwalenty za urlop dla elity i dotacje np. do kościołów. Tylko w ostatnich dniach grudnia roku ubiegłego Zarząd Miasta przeznaczył 220 tysięcy na dotacje dla kościołów.

Ten sam proboszcz, który w grudniu 1999 roku dostał 100 tysięcy dotacji z miasta, publicznie apelował, aby rodzice na likwidację przedszkola się zgodzili i nie protestowali. Może zamiast tego należało utrzymać przedszkole? A może chodzi o to, że średnia wieku radnych wskazuje, że już nawet ich wnuki do przedszkola nie uczęszczają. Hipokryzja, gęba pełna frazesów, datki na kościół z kasy miasta, a w tym samym czasie ludzi, którzy upominają się o swoje prawa traktuje się jak zbędny balast. To cechy AWS-owskiej władzy w Rudzie Śląskiej.

Takie jest oblicze tych, którzy nie bacząc na dobro dzieci i mieszkańców, decydują o likwidacji przedszkola, pod pretekstem, że jego utrzymanie zbyt drogo kosztuje. Na tym w Rudzie Śląskiej polega polityka prorodzinna. Dzieciom zabiera się placówkę, w której mogły się rozwijać, a w zamian za to daje się przeludniony, parterowy, zniszczony barak. Taka antyspołeczna polityka radnych i Zarządu Miasta oburza mieszkańców. WZZ “Sierpień 80" w tej sprawie nie ma zamiaru odpuścić. Jak będzie trzeba przystąpimy do organizowania referendum w sprawie odwołania Rady Miasta. Być może jest to jedyny sposób na to, aby władze miasta zaczęły służyć ludziom i słuchać ich opinii.

Marceli Murawski Przewodniczący KZ WZZ ,,Sierpień 80" KWK ,,Polska - Wirek"

Ponadto w numerze


ŚLIWA SPŁONĄŁ

Norweski szmal Kempskiego

Koalicyjne flagi w koszu

Wyeksmitować przedszkole

DONIESIENIE GWARANTOWANE

GÓRNIKÓW SIĘ ZAGAZUJE

Stosunek Polaków do integracji Polski z Unią Europejską
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!