10 kwietnia w spółce Eko- Grys rozpoczęły się negocjacje postulatów płacowych z udziałem mediatora.
Początkowo Zarząd nie chciał przystać na propozycje WZZ Sierpień 80". Pod groźbą zakończenia procedury mediacyjnej, co oznaczało przystąpienie do strajku, Zarząd zobowiązał się do wyliczenia skutków płacowych uwzględniających żądania WZZ Sierpień 80". Następne negocjacje wyznaczone zostały w spółce na 14 kwietnia na godzinę 9,oo. Przypominamy, że w Spółce WZZ Sierpień 80" wystąpił o podwyżkę płac w kwocie 200 złotych do podstawy, średnio na jednego zatrudnionego od miesiąca kwietnia i ustalenie nagrody urlopowej w wysokości 600 złotych. Związek żąda również natychmiastowego przystąpienia przez Zarząd do uzgodnienia treści układu zbiorowego pracy.
Do tej pory Zarząd usiłował unikać realizacji postulatów płacowych WZZ Sierpień 80", wprowadzając przeszeregowania dla wybranych. Robił to zresztą niezgodnie z prawem, bo bez uzgodnienia z działającymi w Spółce organizacjami związkowymi. Dopiero groźba strajku skłoniła Zarząd HK Eko - Grys do poważnego potraktowania postulatów załogi. Pracownicy Spółki wypowiedzieli się już w sprawie poparcia żądań WZZ Sierpień 80", deklarując w referendum wolę podjęcia czynnej akcji strajkowej, w przypadku nie zrealizowania przez Zarząd wysuniętych postulatów płacowych. Zarząd HK Eko - Grys musi mieć świadomość, że jeśli procedura mediacyjna nie doprowadzi do zawarcia porozumienia, to w Spółce dojdzie do akcji protestacyjnej z udziałem Załogi HK Eko-Grys.
Trwają również negocjacje płacowe w Hucie. W ramach protestu tzw. koalicji consensusowej doszło do ,,radykalnego" zaostrzenia protestu. Koalicja zatrzymała w Denwer" pracę windy - na razie. To bardzo radykalne posunięcie uprzykrza życie przede wszystkim szeregowym pracownikom tego budynku, którzy muszą ganiać po schodach. Zarząd nic sobie nie robi z tej radykalnej formy protestu consensusowej koalicji. Innym elementem zaostrzenia protestu przez koalicję jest wstawienie związkowych flag - do kosza na śmieci. O proteście consensusowej koalicji dawno już wszyscy zapomnieli. Ich jedyną zasługą jest to, że zamiast rozmów na temat konkretnych kwot podwyżki płac, cały czas mówi się o kolejnych propozycjach w ramach nowego układu.
Ostatnim pomysłem jest zmniejszenie tzw. zmianowości z 32,68% do 30%. Oznacza to stratę od 40 do 50 zł. dla każdego pracownika. Koalicja nic już nie mówi o podwyżkach cały czas natomiast mówi o wprowadzeniu nowego systemu. Pozwoli to Wróblowi na takie manipulacje, w ramach których, żadnych podwyżek nie będzie, a ludziom wmówi się, że podwyżki były. Aby zrealizować taki scenariusz, dyrekcja łamie prawo w negocjacjach z WZZ Sierpień 80". Zarząd i koalicja wszelkimi możliwymi sposobami chcą nie dopuścić do przeprowadzenia w Hucie referendum, podczas którego załoga mogłaby wypowiedzieć się w sprawie poparcia postulatów płacowych. Dyrektor Pietraszczyk odmówił udostępnienia list pracowników uprawnionych do udziału w referendum. W tej sprawie Związek wystąpi przeciwko pracodawcy z wnioskiem o ukaranie za łamanie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Zarząd i pozostałe związki nie są zainteresowani opinią załogi w sprawie realizacji podwyżki płac na rok bieżący. Ponieważ consensusowa koalicja nie ma żadnych argumentów chwyta się metod godnych najgorszych ubeckich prowokacji.
Od pewnego czasu w Hucie wśród pracowników kolportowane są fałszywki. Raz z wykorzystaniem pieczątek i mojego podpisu, zdjętych z innych dokumentów, innym razem spreparowane bez pieczątek. Po jednym ze spotkań z udziałem przedstawicieli koalicji w osobach Nanusia i Molęnckiego na wydziale kolejowym, dziwnym trafem ukazała się taka fałszywka ze spreparowanymi pieczątkami WZZ Sierpień 80". Bzdury wypisywane w tych fałszywkach mają kompromitować mnie i związek. Takie nikczemne, płaskie i płytkie fałszerstwa są jedyną odpowiedzią na to co WZZ Sierpień 80" robi w Hucie. Frontalny atak prowadzony na WZZ Sierpień 80" i moją skromną osobę, między innymi w Panoramie", biuletynach koalicyjnych związków oraz poprzez drukowanie fałszywek, najlepiej świadczy o tym, jak bardzo nie leży im działalność związku, który jako jedyny nie dał się zaprząc do rydwanu Wróbla.
Z lektury tych ataków wynika, że gdyby nie WZZ Sierpień 80" i Kucharz, to na Hucie nie byłoby żadnych problemów, a ludzie byliby zachwyceni. Na pytanie jednego z pracowników Huty: co tam piszą w Panoramie? inny odpowiedział mu: Znowu piszą o Kucharzu. Choć muszę przyznać, że taki stan mi pochlebia, to dla wiedzy drukarzy, kolportujących fałszywki i tych redaktorów związkowych biuletynów, którzy ustalają wspólną politykę informacyjną w gabinecie dyrektora Pietraszczyka, chcę wyjaśnić, że problemem są coraz podlejsze wynagrodzenia pracowników Huty, a nie Kucharz.
Załoga dość już ma opowiadania o tym jakie to będzie mieć korzyści w przyszłości z PPE, albo nowego systemu wynagrodzeń. Pracownicy Huty chcą konkretów w postaci ustalenia kwoty podwyżki płac, która powinna być wprowadzona jak najszybciej. Dość też mają związków zajmujących się biznesami zamiast sprawami pracowniczymi. Tym bardziej, że tak jak w przypadku Consensusu, oznacza to dla nich monopol i konieczność realizacji bonów żywnościowych po drakońskich cenach. Z funkcjonowania consensusowej koalicji w Hucie, korzyści odnosi wyłącznie nomenklatura z NSZZ Solidarność", PHK i Ruchu Ciągłego. W zamian za powodzenie związkowych biznesów Molęckiego, Nanusia i Zuba i w efekcie podpisania przez nich Paktu" pracownicy kolejny już rok mają nie otrzymać żadnych podwyżek płac.