Kurier Związkowy
Numer 102  2000-11-04
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
ŚLIWA SPŁONĄŁ

Zarząd Gliwickiej Spółki Węglowej okrada górników. Nie robi tego sam. Robi to do spółki z pozostałymi związkami zawodowymi.

W styczniu br. Zarząd przedstawił nowe stawki. Podpisały je wszystkie za wyjątkiem WZZ “Sierpień 80" związki zawodowe. Wiedziały, że łamią prawo. Wiedziały, że okradają bezczelnie górników. Protokół nie został zarejestrowany przez Okręgową Inspekcję Pracy. Inspekcja Pracy stwierdzając, że protokół jest niezgodny z obowiązującym w spółce układem zbiorowym i zapisami Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Górnictwa, odmówiła jego rejestracji. Koronnym argumentem, był fakt, że pod tym śmieciem nie podpisał się WZZ “Sierpień 80". Oszustwo zarządu i usłużnych mu związków zawodowych wyszło na jaw. Ustalenia Zarządu spółki i pozostałych związków zawodowych są nielegalne i niezgodne z prawem. Otwiera to pracownikom prawo do dochodzenia swoich pieniędzy przed sądem. Uprawnienie to mogą zrealizować składając stosowne pełnomocnictwo w Komisjach Zakładowych WZZ “Sierpień 80". Oszustwo nie przejdzie. Zarząd musi wypełnić zobowiązania wynikające z obowiązującego układu zbiorowego pracy. Nawet solidaruch Śliwa musi liczyć się z tym, że prawo obowiązuje wszystkich. Pismo Okręgowej Inspekcji Pracy skierowane po interwencji Komisji Krajowej WZZ “Sierpień 80" potwierdza wszystkie nasze racje. Spółka ma obowiązek realizować zapisy UZP. Jeśli łamie prawo, musi liczyć się z konsekwencjami. Okradanie górników i oszukiwanie ich na wynagrodzeniach przeszłoby Śliwie i jego kumplom z Zarządu GSW S.A całkiem gładko, gdyby nie jeden drobiazg. Ten drobiazg to fakt, że WZZ “Sierpień 80", nie podpisał tego haniebnego śmiecia, przyzwalającego na okradanie ludzi. Nie miały oporów przed zgodą na okradanie górników pozostałe związki: Solidarność, ZZG, Kontra, Przeróbka i inne. Dla nas to żadne zaskoczenie. Niektórzy byli tak bezczelni, że najpierw kwity okradające górników podpisali, a potem próbowali się kreować na ich obrońców. Gliwicka Kontra widocznie za mało dostała za podpis pod haniebnym porozumieniem, bo teraz chce skasować drugi raz nabijając ludzi w butelkę na zbierane przez nich pełnomocnictwa. To tak, jakby oskarżonego o pedofilię w ramach resocjalizacji skierować do pracy w przedszkolu. Szczyt bezczelności, czy łeb do interesów ? Śliwa i reszta kolestwa z Zarządu GSW osiągnęli mistrzostwo świata w oszukiwaniu górników. Nic dziwnego skoro mają doping w postaci usłużnych związkowców. WZZ “Sierpień 80" na okradanie górników nie pozwoli. Wydrzemy należne im pieniądze spółce z gardła. Jak będzie trzeba za pomocą sądu.

Od kilku tygodni żądamy rozmów w tej sprawie. Dlatego 6 kwietnia górnicy GSW S.A złożyli wizytę prezesom, przestrzegając prezesów, że bezprawie, którego się dopuszczają wobec górników, źle się dla nich skończy. Górnicy przed siedzibą spółki spalili kukłę wiceprezesa Śliwy.

Z praktyki wiemy, że zawsze kiedy solidaruch dorwie się do władzy, kończy się to dla ludzi źle. Śliwa, kiedyś przewodniczący “Solidarności" w KWK “Dębieńsko" ma już tę kopalnię na sumieniu. Nikt też nie uczynił górnikom zatrudnionym w kopalniach GSW więcej złego niż on. Dlatego słusznie górnicy GSW darzą go szczególnie gorącym uczuciem, czego wyrazem było spalenie jego kukły podczas pikiety WZZ “Sierpień 80", przed siedzibą spółki. Zarząd GSW szczelnie odgrodził się od swoich pracowników kordonem uzbrojonych po zęby oddziałów policji. Widać z tego, że dziś prawo służy przestępcom, którzy bezczelnie okradają ludzi z należnych im pieniędzy. Ci, jeśli chcą się upomnieć o swoje muszą się liczyć z tym, że zawsze znajdzie się jakiś solidaruch, który wyśle na nich pałkarzy. Raz będzie to wojewoda Kempski, jak w przypadku protestujących na drogach rolników. Innym razem Śliwa, który na swoich pracowników nasyła zwarte odziały, które mają go chronić przed słusznym oburzeniem pracowników.

Dlatego pod spółką z jednej strony stali górnicy, domagający się rozmów, a z drugiej kordon policji kierowany przez podinspektora Jana Oszczypałę z Wydziału Prewencji Komendy Woj. Policji w Katowicach. Zagadnięty przez dziennikarzy dlaczego ochrania tyłki prezesom GSW S.A. odparł rezolutnie, że jest tutaj z oddziałami policji bo (cyt.:) ,,... górnicy przyszli z jajami i innymi niebezpiecznymi narzędziami". A z czym mieli przyjść górnicy, wiadomo chłopy na schwał? Może z majonezem lub szczypiorkiem? Od kiedy to w Polsce jaja są niebezpiecznym “narzędziem"?

Liczny udział policji świadczy o histerii w jaką wpadł zarząd GSW S.A. na którym “czapka gore". Przyznał to nawet sam Prezes Zarządu GSW S.A., który w wywiadzie dla TV potwierdził, że spółka nie wywiązuje się z należytej dynamiki podwyżek wynagrodzeń. Doniósł także na pozostałych kolegów prezesów z innych spółek, że oni także nie wywiązują się postanowień Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników Górnictwa. Co za "lojalność" względem kolegów prezesów z innych spółek!

Prezes Bobrowski potwierdzając nasze zarzuty o zaniżaniu płac wyliczył nawet na ile solidaruchy okradły górników. Powiedział on bowiem, że aby naprawić “szkodę" trzeba podwyższyć wynagrodzenia do poziomu przewidzianego Układem Zbiorowym Pracy i wynosi to w przypadku GSW S.A. - 40% więcej niż dziś zarabiają tam górnicy. Kto ponosi winę za zaniżenie górnikom wynagrodzeń o 40%? Oczywiście winnych jest wielu. W pewnym stopniu winnym jest program restrukturyzacji górnictwa wprowadzony przez AWS (czyli solidaruchy okradły górników), w którym stoi zapis o zamrożeniu górniczych płac. Winny jest Zarząd GSW S.A., który założył szlaban na płace. Przede wszystkim winne są jednak pozostałe związki działające w GSW S.A., które przyłożyły łapkę do tego procederu, okradania górników i podpisały zarządowi zgodę na zbyt niskie stawki osobistego zaszeregowania. Protokół na którym widnieją ich podpisy jest do wglądu w Komisjach Zakładowych naszego związku we wszystkich kopalniach GSW S.A. Zachęcamy do ich obejrzenia. Był on także publikowany na łamach “Kuriera Związkowego".

Co dalej z tym fantem robić, może ktoś zapytać. Związek oczekuje podjęcia negocjacji z Zarządem GSW S.A. Jeżeli te rozmowy nie wniosą nic nowego i nasze postulaty w sprawie urealnienia stawek osobistego wynagrodzenia nie zostaną załatwione, podejmiemy inne działania przewidziane prawem. I będą to działania dla zarządu GSW S.A. nad wyraz dotkliwe!

Obecnie istniejące zaniżone stawki osobistego zaszeregowania są całkowicie nielegalne. To WZZ “Sierpień 80" zablokował Zarządowi GSW S.A. i koperciarskim związkom ich legalne wprowadzenie. O tym, że tak jest informuje pismo Okręgowej Inspekcji Pracy w Katowicach, które wyjaśnia, że porozumienie ze stycznia (to zaniżające stawki) nie zostało zarejestrowane (a więc jest nielegalne) ponieważ nasz Związek, “Sierpień 80", nie podpisał się jako jedyny pod tym kwitem.

Pismo Okręgowej Inspekcji Pracy również jest do wglądu w Komisjach Zakładowych naszego związku w każdej kopalni GSW S.A

Autor jest Przewodniczącym KZ WZZ “Sierpień 80" w KWK “Szczygłowice".

Kazimierz Lubowicki

Ponadto w numerze


ŚLIWA SPŁONĄŁ

Norweski szmal Kempskiego

Koalicyjne flagi w koszu

Wyeksmitować przedszkole

DONIESIENIE GWARANTOWANE

GÓRNIKÓW SIĘ ZAGAZUJE

Stosunek Polaków do integracji Polski z Unią Europejską
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!