Kurier Związkowy
Numer 101  2000-04-04
KZ
TYGODNIK SPOŁECZNY KOMISJI KRAJOWEJ WZZ SIERPNIEŃ 80
ISTOTA BADAŃ OPINII PUBLICZNEJ
Biuletyn nr 1 Ludowego Ośrodka Badania Opinii

1.1. Po co robi się sondaże opinii ?

Sondaże opinii społecznej robi się w celu zbadania frekwencji i preferencji wyborczych partii i ugrupowań politycznych, zaufania do polityków, opinii na temat różnych kwestii społecznych, gospodarczych, politycznych, międzynarodowych i innych problemów. Najtrafniej rolę sondaży tego typu w dobie obecnej ujął prof. Edmund Mokrzycki socjolog Polskiej Akademii Nauk, który w jednym z wywiadów prasowych stwierdził: ,,dziennikarze nie bez racji twierdzą, że główną busolą polskiej polityki, zastępującą pryncypia programowe są wyniki badań opinii publicznej". Ostatnie jedenaście lat w pełni to potwierdza, ponieważ w czasie tego okresu - więcej na początku i nieco mniej obecnie - sondaże wielu ośrodków badania opinii były i są w większym stopniu “narzędziem" walki politycznej , niż rzetelną informacją.

1.2. Czy liczby kłamią ?

Anegdotycznie ujmując rzecz przytoczę rozmowę jaką odbyłem, jakiś czas temu z jednym z dyrektorów departamentu Głównego Urzędu Statystycznego. Zadałem mu dociekliwe pytanie, na które nie chciał mi udzielić odpowiedzi, więc zażartowałem, że jest takie stopniowanie - są kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyki, na co ten dyrektor szybko mi zripostował “to nie liczby kłamią tylko kłamcy liczą", więc widocznie wiedział co mówi.

Ale chciałbym przytoczyć nieco faktów na przykładzie notowań dwóch ugrupowań: Unii Wolności ( i jej poprzedniczki Unii Demokratycznej ) i Polskiego Stronnictwa Ludowego z początku obecnej dekady. Do czasu opublikowania wyników przez LOBO w 1991 r. notowania PSL kształtowały się na poziomie od O % do 1,5 % w notowaniach działających wtedy ośrodków: CBOS, OBOP, Demoskop i sopockiej PBS. Po opublikowaniu przez LOBO wyników we wrześniu tegoż roku, w których m. in. PSL uzyskał 10% poparcia, notowania tej partii zwiększyły się do 7% w CBOS-ie i 6,5 % w Demoskopie. Natomiast w wyborach Stronnictwo uzyskało nieco więcej niż 9 % poparcia. Z kolei Unia Demokratyczna poprzedniczka Unii Wolności uzyskała w wyborach do parlamentu ok. 12% głosów, a w sondażach wymienionych ośrodków, uzyskiwała notowania - rzadko 13 - 15% , najczęściej 18-24%, a czasami i więcej.

Nieco mniejsze dysproporcje między tymi partiami były w 1993 r. W okresie 5 miesięcy poprzedzających wybory, notowania UD w różnych ośrodkach kształtowały się na poziomie od 12 do 21%, a wynik w wyborach - 10,6%. Natomiast notowania PSL do momentu opublikowania przez LOBO wyników kształtowały się w sondażach różnych ośrodków w przedziale 5-14 %. Po opublikowanych przez LOBO sondażach, wyniki w innych ośrodkach zwiększyły się i wahały się od 10 - 18 %. Natomiast notowanie Demoskopu 19,9% dla PSL-wyższe o 4 pkt. % niż drugie z kolei SLD - ogłoszone w okresie zakazanym dla publikowania badań - w Super expresie i w wiadomościach telewizyjnych TVP, na dwa dni przed wyborami, w połączeniu z wypowiedzią red. Warakomskiej, że “ jak będzie rządził PSL to chleb będzie kosztował 2 razy drożej" - było ewidentnym faulem przedwyborczym, który można szacować, że zabrał Stronnictwu 2-3 pkt. procentowych głosów. Spowodowało to, że mało zdecydowani wyborcy w miastach, zamierzający głosować na PSL, przenieśli swoje głosy na inne partie.

Przytoczony na wstępie sondaż LOBO przeprowadzony w dniach 9-13 sierpnia 1993 r., okazał się najbliższym wynikowi wyborów notowaniem ze wszystkich ośrodków badania opinii działających w Polsce, na blisko 6 tygodni przed wyborami parlamentarnymi. LOBO wskazywał dla SLD 19% poparcia, a ugrupowanie to uzyskało w wyborach 20,4%, dla PSL 17%, a w wyborach 15,4%, UD odpowiednio 11% i 10,6%, UP -7% i 7,3%, KPN - 7% i 5,8% oraz największy błąd w przypadku BBWR - 3%, a w wyborach to ugrupowanie uzyskało 5,4%.

Podobna sytuacja choć w nieco mniejszej skali ma miejsce także obecnie, notowania PSL są zaniżane, a UW zawyżane, ponieważ te partie od innych różnią się tym, że ta pierwsza ma elektorat głównie na wsi, a ta druga prawie wyłącznie w miastach. Podstawowym metodycznym błędem jest niedoszacowanie próby badawczej ludności zamieszkałej na wsi. Na wsi mieszka 38% ludności według danych GUS. A dobór próby badanych osób wśród wielu ośrodków waha się od 28% do 34%. Należy przypuszczać, że poszczególnych rejonach badawczych te rozpiętości są jeszcze większe. Ponadto udział rolników wynoszący ok. 11 -13% dorosłej ludności kraju, uwzględniany jest w próbie wielu ośrodków w wysokości 5 - 7%. A zatem jest to zbyt mała reprezentatywność tej populacji odznaczająca się najbardziej na notowaniach PSL.

Kolejną nieprawidłowością jest przyjmowanie do badań - jak to czyni powiązany z Unią Wolności Demoskop - osób w wieku od 15 lat, a nie dorosłych, mających uprawnienia do głosowania, w wieku od 18 lat. Osoba w wieku 15-18 lat, ma jeszcze mało sprecyzowany pogląd polityczny i łatwo nabiera się na piękną witrynę szyldu danej partii, nie potrafiąc dojrzeć, że we wnętrzu może być zupełnie inaczej. A poza tym ta osoba nie pójdzie głosować.

Następnym istotnym błędem metodycznym jest okazywanie badanym osobom listy partii politycznych uszeregowanych nie według alfabetu, lecz według sympatii danego ośrodka, co skutkuje kilkoma procentami głosów więcej dla będących na pierwszym miejscu na liście, a nawet na drugim. Ponadto każde okazywanie listy ugrupowań jest niepoprawne metodycznie, ponieważ respondent powinien wymienić spontanicznie tę partię lub ugrupowanie, na które zdecydował się zagłosować.

Innym błędem są badania opinii na telefon, które nie pozwalają na uzyskanie obiektywnych odpowiedzi, ponieważ nie pozwalają na nawiązanie osobistego kontaktu z badaną osobą. Szczególnie zaś na wsi stawianie pytań przez telefon jest traktowane z dużą nieufnością. Ponadto ankieter przeprowadzający wywiad, musi posiadać umiejętność łatwego nawiązywania kontaktu z osobą badaną, aby uzyskać obiektywne informacje.

1.3. Wpływ sondaży na zachowania wyborców

Sondaże są niewątpliwie jednym z ważnych czynników wpływających na zachowania preferencji wyborczych i opinii społecznej na różne tematy, lecz rzadko jest to okoliczność decydująca. Psychologicznie przeciętny wyborca preferuje te ugrupowania, które mają szansę wygrać lub uzyskać dużą liczbę głosów w wyborach i odwrotnie partie, które uzyskują w sondażach poniżej progu 5% lub niewiele ponad tą barierę słabo przyciągają sympatie przeciętnego uprawnionego do głosowania. Kolejnym przykładem był powstały ad hoc BBWR -na kilka miesięcy przed wyborami 1993 r., z inicjatywy ówczesnego prezydenta Wałęsy. Partia ta na więcej niż dwa miesiące przed wyborami uzyskiwała notowania różnych ośrodków badania opinii na poziomie 10 - 20%, na miesiąc przed wyborami: 6 - 10%. Dopiero w miesiącu wrześniu kiedy odbyły się wybory, ugrupowanie to osiągało notowania na poziomie 5%, a w wyborach miało 5,4% i przekraczając próg wyborczy weszło do parlamentu.

Innym przykładem były notowania byłego prezydenta, jako kandydata w wyborach prezydenckich 1995 r. Na dwa miesiąca przed wyborami sondaże wskazywały na 6-10% poparcie. Nagle we wrześniu jego notowania wzrosły we wszystkich ośrodkach do ok. 17% poparcia i dalej systematycznie rosły przyciągając rozproszony elektorat innych kandydatów prawicy. Zrównanie tych notowań z kandydującym Aleksandrem Kwaśniewskim wprawiło w duże zaniepokojenie sztab wyborczy obecnego Prezydenta, który na kilka miesięcy przed tymi wyborami nie ukrywał, że najlepszym kontrkandydatem w II turze byłby właśnie były Prezydent.

Generalnie biorąc, różnice między ośrodkami, a zwłaszcza między ich sondażami a wynikami wyborów są tym większe im dalej od daty wyborów. Natomiast tuż przed wyborami są znacznie mniejsze, z uwagi na reputację wykonawców badań.


Ponadto w numerze


NIEPOKOJE SPOŁECZNE A SPRAWA KEMPSKIEGO

Górników się zagazuje (cz II)

,,Domator" skazany

Kto nie chce referendum w Hucie Katowice

ISTOTA BADAŃ OPINII PUBLICZNEJ

Coraz wyższe bezrobocie

Oświadczenie KP Konfederacji Polski Niepodległej - Ojczyzna

Wesoła ta KWK “Wesoła"

Jak kochać to księżniczki, jak ...

OŚWIADCZENIE

Gliwickie oszczędności płacowe
Cała gazeta w formacie pdf.

Bezpłatna gazeta informacyjna Komisji Krajowej
Wolnego Związku Zawodowego ,,Sierpień 80" - Konfederacja.
Nakład: 50 tysięcy egzemplarzy
Adres redakcji: 40-009 Katowice, ul Warszawska 19, tel (0-32) 253-70-99, fax (0-32) 206-84-30

up
Polecamy strony: Trybuna Robotnicza, Polska Partia Pracy, KPiORP
(c) 2000-2001 Biuro KK WZZ Sierpień 80. All Rights Reserved!